Friday, August 30, 2013

Powrót do domu, czyli witamy w Pontarlier!

   Uff, jestem! Trochę mnie nie było, ale uwierzcie, że działo się wiele, bardzo wiele, a teraz pora wrócić do rzeczywistości i skupić się na bardziej przyziemnych "przyjemnościach" niż błogi czas w rodzinnym domu.
Miesiąc spędzony w Polsce obfitował w liczne spotkania, wyjścia, spacery, mniejsze i większe wycieczki, a przede wszystkim w dużo radości. Mówią, że "wszędzie dobrze tam, gdzie nas nie ma", a ja mogę tylko potwierdzić, że dom rodziców, kochaną Warszawę i moje miasto rodzinne, czyli Białystok odbierałam zupełnie inaczej niż wtedy, kiedy jeszcze mieszkałam w Polsce. Udało mi się zrobić sporo zdjęć, którymi chciałabym się z Wami oczywiście podzielić. Generalnie blog ma być o Francji, języku francuskim i wszystkim co z tym pięknym krajem związane, ale mam nadzieję, że fotki z pobytu w Polsce przypadną Wam do gustu :)

Wszystkim tym, którzy uważają, że nie lubią Warszawy, a na przykład nigdy w niej jeszcze nie byli, polecam gorąco wybrać się choćby na weekend do naszej pięknej stolicy. Miasto rozwija się w ogromnym tempie, nowe budynki rosną jak grzyby po deszczu,  fasady starych kamienic, z których nieliczne pamiętają czasy przedwojenne co chwila są odnawiane, a parki i skwery tętnią życiem. Na każdym kroku słychać wiele języków świata: od angielskiego, przez niemiecki, francuski, hiszpański, po japoński, rosyjski i wiele, wiele innych. Turystów zagranicznych w Warszawie nie brakuje, a rzec bym mogła, iż podczas naszego krótkiego pobytu poczułam ich wręcz ogromny napływ. Nie mieszkam w stolicy od niespełna dwóch lat, ale ten krótki czas pokazał mi jak moje ukochane miasto się zmienia, a co raduje moje serce - jego rozwój podąża w naprawdę świetnym kierunku. Warszawo, jesteś piękna!

Na zdjęciach możecie również zobaczyć kilka ujęć z Białegostoku, mojego rodzinnego miasta. Stolica Podlasia podobnie jak Warszawa, w ostatnich latach przeżywa wielki rozkwit i rozwija się w jak najlepszym kierunku. Białystok to miasto dość specyficzne (nie ma tam typowej jak dla innych polskich miast starówki), ale ma swój nieodparty urok i wdzięk. Moi teściowie, którzy odwiedzili kilka tygodni temu Polskę i właśnie między innymi Białystok byli zachwyceni szerokimi, nowymi ulicami, zadbanym centrum z niezliczonymi knajpkami, Pałacem Branickich i ogromem zieleni, którą można dostrzec na każdym kroku przechadzając się po śródmieściu stolicy Podlasia. Co tu dużo mówić: jeżeli kiedykolwiek będziecie mieli ochotę odwiedzić Białystok, to polecam gorąco! Okolice miasta są również bardzo malownicze, spokojne, ciche i "dzikie". Moja francuska rodzina na przykład była zachwycona starymi, drewnianymi cerkwiami w okolicy Hajnówki i Białowieży. Wielu Polaków nie docenia uroku i piękna Podlasia, dlatego też czuję się podwójnie dumna z tego, że moi teściowie pokochali moje rodzinne strony i byli pod ogromnym wrażeniem wszystkiego, co było im tu dane zobaczyć. 

Zapraszam więc do obejrzenia zdjęć z Warszawy, Białegostoku i okolic, a kolejny post już niebawem...

Bazylika Archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku

Brama wjazdowa do Pałacu Branickich (Białystok)

Dziedziniec Pałacu Branickich w Białymstoku (obecnie siedziba Akademii Medycznej)

Pałac Branickich (Białystok)

Widok na Pałac Branickich z perspektywy ogrodu

Ogrody Pałacu Branickich w Białymstoku

ul. Rynek Kościuszki, centrum Białegostoku

Warszawa, widok na Pragę

Warszawa, widok na Stadion Narodowy i Most Świętokrzyski

Ogród Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego (Powiśle)

Stare Miasto

Zamek Królewski w Warszawie i tłumy turystów i spacerowiczów

Plac Zamkowy

Widok na Pragę ze Stadionem Narodowym i Mostem Świętokrzyskim w tle

Okolice Placu Zamkowego

PKiN w odcieniach tęczy

Aleje Ujazdowskie, w drodze do Łazienek

Park Łazienki

Łazienki

Łazienki

Widok z 13. piętra na północno-zachodnią część Warszawy



Widok z 13. piętra na północno-wschodnią część stolicy



Pałac na wodzie w Łazienkach

Granica muru Getta Warszawskiego

Kawałek muru Getta Warszawskiego

Dodaj napis

Mapa Getta Warszawskiego

Warszawski "Manhattan"



Plac Grzybowski


Przedwojenna kamienica, ul. Zielna/ Próżna


Widoczne ślady po kulach na murze kamienicy, ul. Zielna/ Próżna

Odrestaurowana, przedwojenna kamienica, ul. Zielna/ Próżna

Wnętrze jednej z przedwojennych kamienic

Plac Grzybowski

Plac Grzybowski

Kontrast dwóch przedwojennych kamienic

Kościół Wszystkich Świętych na Placu Grzybowskim






ul. Krakowskie Przedmieście

ul. Krakowskie Przedmieście

Hotel Bristol

Wnętrze budynku Biblioteki UW

Biblioteka UW

Ogród Biblioteki UW

Ogród Biblioteki UW

Panorama Warszawy z perspektywy ogrodów BUW-u
 


Saturday, August 10, 2013

Pozdrowienia z Polski!

   Jestem w Polsce od kilku tygodni i jeszcze trochę tu zostanę tak więc nie mam za bardzo czasu aby skupić się na blogu. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :) 
Nowy post pojawi się zapewne na początku września, kiedy to będę miała czas już po powrocie do Francji.

Tymczasem pozdrawiam Was bardzo serdecznie życząc udanych wakacji tym, które jeszcze się na nie wybierają. Dużo słońca, ciepła i odpoczynku!

Wednesday, July 10, 2013

Co nowego w Pontarlier?

    Ostatnio nic ciekawego się nie dzieje, a trzy weekendy z rzędu spędziliśmy na wyjazdach lub przyjmowaniu gości. Nie mieliśmy więc czasu jeździć po okolicy, zwiedzać i robić zdjęć, choć może uda nam się gdzieś wybrać w najbliższy weekend :) Post o produktach regionalnych oczywiście będzie - zbieram informacje i chcę porobić zdjęcia by pokazać Wam w całej okazałości co i jak. Premiera więc wkrótce!

Pod koniec lipca lecę na miesiąc do Polski gdzie czeka mnie sporo wrażeń, spotkań i innych atrakcji więc może być dość trudno na spokojnie usiąść do komputera... Wiem, wiem: pewnie brzmi to jak wymówka, ale uwierzcie mi, że będąc w ojczyźnie ostatnią rzeczą, o której myślę i "marzę" jest siedzenie przed laptopem ;) W przyszłym tygodniu jednak wybieram się na dwa dni chodzenia po górach więc na pewno będą nowe zdjęcia i relacja z pieszych wędrówek.

No i najważniejsze: w końcu przyszło lato! Cieszę się jak dziecko ponieważ cierpiałam na deficyt słońca i wysokich temperatur!

Miłego wieczoru!